poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Baby Pink ♥ || aliexpress


W dzisiejszym poście chciałam pokazać wam dwie moje perełki, które zamówiłam na aliexpress. Pierwsza z nich to biała koszula, która kosztowała około 16 złoty. Jest to tak zwana mgiełka. Prezentuje się bardzo elegancką. Myślałam, że materiał będzie słabej jakości, jednak okazało się inaczej. U nas w sklepie za taką koszulę trzeba dać w granicach 50 złoty, tutaj mamy za 3 razy mniej i czas oczekiwania to jakieś 16 dni. Drugą rzeczą jest przesłodka torebeczka. Pudrowy róż z łańcuszkiem. Szła do mnie równe 11 dni i byłam bardzo zdziwiona, kiedy przyszła, ponieważ producent pisał że od 27 -48 dni. Jest na tyle mała, że zmieściłam do niej telefon, chusteczki i malutki portfel. Koszt tej torebki to 15,60 zł. Link do obu rzeczy podam pod zdjęciami. 




















poniedziałek, 10 kwietnia 2017

porzucone marzenie + sesja dla bonprix


Jeszcze kilka miesięcy temu swoją przyszłość chciałam związać również z fotografią. Kiedy tylko brałam aparat w dłoń, czułam że staję się innym człowiekiem. Kochałam fotografować wszystko co mnie otaczało. Ludzie, zwierzęta, przyroda. Nie zwracałam uwagi, czy będzie to stokrotka czy storczyk, pies czy kot. Jednak naglę wszystko się zmieniło.. Nastał czas, kiedy aparat z futerału nie był wyciągany przez miesiąc, dwa, trzy.. Nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak się stało.. Stałam się chyba zbyt leniwa, żeby gdzieś wyjść. Fotografowanie dawało mi ogromne szczęście.. Dzięki takiej przygodzie poznałam kilku wspaniałych ludzi, którzy ciągle uczyli mnie czegoś nowego.. Dlaczego więc stało się tak, że coś co dawało kiedyś mi ogromną radość teraz jest dla mnie totalnie obojętne..? Bardzo chciałabym to zmienić. Nie wiem czy znajdę w sobie jeszcze odrobinę ochoty na to, aby do tego wrócić. Na kurs fotografii miałam iść dawno, nie poszłam. Zawsze uważałam, że mam teraz ważniejsze wydatki. Kiedyś swój każdy grosz inwestowałam w nowy sprzęt, teraz w kosmetyki. Makijaż i fotografia dają mi taką samą radość, więc dlaczego nie potrafię tego połączyć..? 














botki -  http://www.bonprix.pl/kategoria/1747/botki/
spódnica - http://www.bonprix.pl/kategoria/375/spodnice/
naszynik - h&m
bluzka/okulary - new yorker 

niedziela, 12 marca 2017

Delia Cosmetics - Matt Liquid Lipstick Long Lasting - Matowe pomadki do ust


Ostatnio matowe pomadki stały się hitem makijażowym i teraz każda dziewczyna posiada choć jedną w swojej kosmetyczce. Ja pozbyłam się wszystkich błyszczyków i szminek, które miały wykończenie inne niż matowe. Ostatnio w moim organizerze zagościły pomadki od Delia Cosmetics . Możemy je kupić w 6 odcieniach, gdzie ich nazwa pochodzi od znanych aktorek :
link do zdjęcia grafika google

Do mojej kolekcji dołączyły trzy kolory, tj. 02 - Audrey, 03- Sophia, 06- Marylin

Audrey - moja ulubiona, ponieważ pasuje do codziennego makijażu i kiedy nie wiem co nałożyć na usta to właśnie sięgam po tą pomadkę. 





Sophia - Zgaszona fuksja, ten kolor też przypadł mi do gustu, ponieważ z matowych pomadek jeszcze takiego nie miałam. 




Marylin - klasyczna czerwień, typowa na eleganckie wyjścia. 




Jeżeli chodzi o moją opinie to uważam, że pomadki jak za taką cenę to są bardzo trwałe. W moim przypadku nie wysuszają ust. I to się ceni, ponieważ teraz ciężko o takie szminki. Szminki dość szybko schną i wystarczy tylko jedna warstwa, aby pokryły usta, ponieważ gdy nałożymy za dużo to pomadka zacznie się łuszczyć. Żadna z pomadek nie odbija się na kubkach. Jeżeli chodzi o aplikator to jest skośny i pozwala na obrysowanie kształtu ust. Bardzo sie polubiłam z tymi pomadkami i chce sobie kupić jeszcze odcień 01 i 04. Spodobało mi się opakowanie tych pomadek, ponieważ jest nieco inne niż tych, których do tej pory miałam. Przepięknie się prezentuję w organizerze. Jestem w nich zakochana i każdego dnia zakochuje się w nich na nowo.